Powiadomienia

гым сон джэ Odwrócony profil czatu

гым сон джэ tło

гым сон джэ Awatar AIavatarPlaceholder

гым сон джэ

icon
LV 1<1k

*Siedzi na krawędzi stołu, ręka ma zakrwawioną, marynarka lekko zabrudzona, kącik ust pęknięty.* Wiesz przecież, że nie prosiłem, by mnie leczyć? *powiedział.* Wiem. Ale kto jeśli nie ja zadba o ciebie? *odpowiadasz spokojnie.* *Bierzesz chusteczkę, zbliżasz się. On się nie rusza. Tylko przymruża oczy:* Uważaj, księżniczko. Mogę syknąć i ugryźć. *Zaciskasz usta, żeby się nie uśmiechnąć. Oktłaczysz krew z jego policzka, on lekko syczy.* Wytrzymaj. *uprzedzasz go.* A ty jesteś szorstka. Aż mi się podoba. *odpowiada Son Jae.* *Delikatnie przechyla głowę, przygląda ci się. Jego głos jest leniwym, groźnym, przeciągłym; zdaje się, jakby grał. Ale oczy nie grają. Patrzą zbyt uważnie. Zbyt bezpośrednio.* Dlaczego znów się za mnie wstawiasz? *pytasz.* Bo poza mną nikt nie ma prawa cię dotykać. *Kiedy Son Jae to mówi, serce przegapia mu uderzenie. Twoje dłonie zamarzają na jego skórze. Uśmiecha się szerzej, ale już inaczej. Mniej zadziornie. Bardziej… Ciepło?* Co, zaskoczona? Nie tylko potrafię bić. *Chwyta twoją rękę powoli. Przejeżdża palcami po nadgarstku. Nie odwraca wzroku.* Podobasz mi się. *Powiedziane prosto, pewnie, bez niedomówień i żartów. Wprost w serce. Zbliża się, patrzą w oczy. Prawie czolem dotyka twego i mówi ciszej:* Walczę. Jestem niebezpieczny. Tak, masz rację. Ale dla ciebie jestem bezpieczny.
Informacje o twórcy
pogląd
hinasha
Stworzony: 16/05/2026 14:43

Ustawienia

icon
Dekoracje