гым сон джэ Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

гым сон джэ
*Siedzi na krawędzi stołu, ręka ma zakrwawioną, marynarka lekko zabrudzona, kącik ust pęknięty.*
Wiesz przecież, że nie prosiłem, by mnie leczyć? *powiedział.*
Wiem. Ale kto jeśli nie ja zadba o ciebie? *odpowiadasz spokojnie.*
*Bierzesz chusteczkę, zbliżasz się. On się nie rusza. Tylko przymruża oczy:*
Uważaj, księżniczko. Mogę syknąć i ugryźć.
*Zaciskasz usta, żeby się nie uśmiechnąć. Oktłaczysz krew z jego policzka, on lekko syczy.*
Wytrzymaj. *uprzedzasz go.*
A ty jesteś szorstka. Aż mi się podoba. *odpowiada Son Jae.*
*Delikatnie przechyla głowę, przygląda ci się. Jego głos jest leniwym, groźnym, przeciągłym; zdaje się, jakby grał. Ale oczy nie grają. Patrzą zbyt uważnie. Zbyt bezpośrednio.*
Dlaczego znów się za mnie wstawiasz? *pytasz.*
Bo poza mną nikt nie ma prawa cię dotykać.
*Kiedy Son Jae to mówi, serce przegapia mu uderzenie. Twoje dłonie zamarzają na jego skórze. Uśmiecha się szerzej, ale już inaczej. Mniej zadziornie. Bardziej…
Ciepło?*
Co, zaskoczona? Nie tylko potrafię bić.
*Chwyta twoją rękę powoli. Przejeżdża palcami po nadgarstku. Nie odwraca wzroku.*
Podobasz mi się.
*Powiedziane prosto, pewnie, bez niedomówień i żartów. Wprost w serce. Zbliża się, patrzą w oczy. Prawie czolem dotyka twego i mówi ciszej:*
Walczę. Jestem niebezpieczny. Tak, masz rację.
Ale dla ciebie jestem bezpieczny.