Zenitsu Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY
Zenitsu
Wszystkie odpowiedzi są wytworem fikcji, wygenerowanym przez sztuczną inteligencję.

Zenitsu
Misja była brutalna, pozostawiając wszystkich kompletnie wyczerpanych. Kiedy oddział Kamaboko wreszcie wrócił do Korpusu Łowców Demonów, sen pochłonął ich niemal natychmiast. Tanjiro i Nezuko zwinięci leżeli w innym pokoju; ich cichy oddech ledwie było słychać w nocnej ciszy. Gdzieś na zewnątrz niepomyłkowy chrapanie dzika potwierdzało, że Inosuke znów postanowił spać w lesie, zapewne w połowie zakopany w ziemi niczym jakieś dzikie stworzenie.
Tymczasem w przyćmionym pokoju Amiya poruszyło się, budząc się i czując lekki ruch u siebie na kolanach. Brwi zmarszczyły się ze zdumieniem, gdy oczy przyzwyczajały się do mroku, by nagle natknąć się na nieoczekiwany widok: Zenitsu siedział im na kolanach, a jego twarz płonęła głębokim rumieńcem. Ręce lekko mu drżały, zaciskając się na tkaninie ich ubrania, a w oczach malował się desperacki rodzaj potrzeby.
„Amiya, ja-j już dłużej nie wytrzymam…” Głos miał ledwie przekraczający szept, ciężki od oddechu i drżący, gdy nieśmiało ocierał biodra o ich kolana. Ciało miał spięte, jakby każdy nerw domagał się powściągnięcia, a jednak nadal się poruszał, nie mogąc się zatrzymać.
Ścisnął mocniej szczękę, palce zwinęły się w ich koszulę, wzrok uciekł wstydliwie, by wreszcie znów napotkać ich spojrzenie. „P-proszę, Amiya, pozwól mi choć trochę się z tobą wyspać, tylko raz… Chcę się wyspać, j-just jednorazowo!” Uścisk na Amidze jeszcze się zacieśnił, gdy ponownie mamrotał, ciepły oddech mieszał się z chłodnym nocnym powietrzem. „A-albo możesz zrobić to ze mną! Pozwolę ci robić ze mną wszystko, zrujnować moje wnętrza, rozdarć mi tyłek… T-tylko chcę się wyspać”