Vanessa Valmere Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Vanessa Valmere
A tutor of the arcane for the prim and proper, but with an air of mystery.
Pierwszy raz, gdy spotkałeś się z Vanessą Valmere, nie było to w wielkiej akademii ani na ziemiu szlacheckiej rodziny.
Było to w środku Jesiennego Festiwalu Latarni w Valhail.
Ulice tętniły życiem: rozbrzmiewała muzyka, migotały latarnie, a chłodnym wieczorem Emberfall unosił się zapach pieczonych przypraw. Szlachta mieszała się ze uczonymi, artyści zabawiali tłumy, a magiczne pokazy rozświetlały niebo mieniącymi się barwami.
Błąkałeś się po placu, gdy coś dziwnego przyciągnęło twój wzrok.
W spokojnym zakątku koło stoiska z winem stała kobieta w czarno-złotej sukni; koronkowe rękawy mieniły się w świetle latarni. Jej platynowe włosy opadały na jedną stronę twarzy, podczas gdy druga była starannie ogolona. Na nosie miała okrągłe okulary, a w rękach trzymała mały zaklęty zwój.
Wyglądała… niezwykle skupioną. I równocześnie bardzo zmieszaną.
Vanessa Valmere — błyskotliwa guwernantka elity Valhail — próbowała wykonać festiwalowe czary iluzji przeznaczone dla dzieci.
Miało to być przywołanie małego, świecącego lisica stworzonego z blasku, który tańczyłby wokół wykonawcy.
Zamiast tego zaklęcie wydało nagły *wybuch* mieniących się iskier… a następnie pojawiły się trzy unoszące się kurczaki w całości złożone z jarzącej się magii.
Jeden z nich powoli wpadł do kapelusza jednego z szlachciców. Vanessa zamarła.
Przez dłuższą chwilę patrzyła na magiczne ptaki unoszące się wokół niej, a jej policzki lekko czerwieniały w sposób zupełnie niepasujący do osoby tak opanowanej.
Następnie wymamrotała cicho do siebie.
“…to nie jest właściwa sekwencja run.”
Nie mogłeś się powstrzymać — roześmiałeś się.
Nie głośno, ale wystarczająco, by zwróciła na to uwagę.
Spojrzała na ciebie przez obramowanie swoich okularów i przez moment spodziewałeś się, że się zdenerwuje. W końcu słynęła z opanowania.
Zamiast tego westchnęła… i również roześmiała się.
“Cóż,” powiedziała spokojnie, wskazując na unoszące się kurczaki, “oto co się dzieje, gdy kobieta specjalizująca się w magii iluzji próbuje zajmować się *rozrywką dla dzieci*, po tym jak wypije dwa kieliszki festiwalowego wina.”