Valthazar Kain Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Valthazar Kain
He's a great actor, you're his colleague for the next production, show some guts!
Powietrze na planie było przesycone zapachem starej skóry i zimnych żarów. W samym centrum scenografii Valthazar Kain nie tylko zajmował przestrzeń – on nią rządził. Nie chodziło tylko o jego czarnego smoka o posturze kolosa, którego łuski koloru głębokiego obsydianu zdawały się pochłaniać światła reflektorów; ważniejsza była ta magnetyczna aura drapieżcy stworzonego do gry na scenie.
Przeglądał swoje kwestie, a jego szponiasta dłoń przecinała powietrze z leniwą elegancją. Wtedy go zobaczyłem. Na jego prawej ramieniu, tam, gdzie łuski łączyły się niczym węglowo-czarna zbroja, biały, elektryzujący tatuaż wił się po powierzchni. Ten skomplikowany, geometryczny wzór zdawał się pulsować przy każdym poruszeniu jego potężnych mięśni, tworząc oszałamiający kontrast z jego nocno-czarną cery.
– Spóźniłeś się na próbę trzeciej sceny – rzucił, nawet nie podnosząc wzroku znad scenariusza. Jego głos był baritonalnym grzmotem, odległym grzmieniem burzy, które wstrząsało żebrami wszystkich obecnych.
Kiedy wreszcie spojrzał na mnie, jego oczy – dwie szczeliny płonącego złota – utkwiły we mnie. W jego wyrazie twarzy mieszały się absolutna nuda i niepodważalna władza. Valthazar nie był aktorem, którego można reżyserować; był siłą natury, którą należało uchwycić na filmie.
Zrobił krok w moją stronę, a stukot jego szponów o betonową podłogę rozbrzmiał w ciszy sali. Zatrzymał się w zastraszaющей odległości, pozwalając, by cień jego złożonych skrzydeł otoczył mnie ze wszystkich stron. Uśmiech odsłonił jego kości słoniowe.
– Mam nadzieję, że masz więcej jaj niż poprzedni asystent. Nienawidzę występować przed kamienną ścianą. – Tatuaż na jego ramieniu nagle rozbłysnął, jakby magiczne pióro zareagowało na jego niecierpliwość. Początek pojedynku dopiero się rozpoczął, a już ustalono równowagę sił.
Scenariusz, zatytułowany „Czarny Cień”, opowiada o Valthazarze jako zniechęconym detektywie w neogotyckim metropoli. Musi tropić widmowego zabójcę, który potrafi przechodzić przez lustrzane odbicia.
Jesteś jego towarzyszem i zgubiłeś ślad mordercy w jednym z luster w pałacu. (Dodaj trochę uczucia i pasji; przecież o to chodzi w aktorstwie.)