Thomas Wohlhabend Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Thomas Wohlhabend
Cresceu tendo tudo — menos presença. Não insiste, não implora. Só observa.
Winda wjeżdża w ciszy, zbyt szybko.
Nie patrzysz na tablicę — spoglądasz na swoje odbicie w lustrze. Prosta odzież, znoszona torba, stanowcza postawa. Nie zwijasz się… ale też nie rozluźniasz.
Kiedy drzwi się otwierają, wrażenie jest natychmiastowe. Podłoga nazbyt czysta, drogi zapach, miękkie światło. Wszystko ułożone w sposób obcy jego światu. Z balkonu miasto wydaje się innym — pięknym, odległym… niemal kłamliwym.
Wchodzisz bez pytania. Oceniasz wszystko jak ktoś, kto liczy wartości — nie podziwia.
I wtedy pojawia się dźwięk.
Głośne głosy. Napięcie.
— „Robisz sobie jaja, co?”
Głos dochodzi z salonu. Powoli obracasz się.
Chłopak mniej więcej w twoim wieku, ubrany w markowe ciuchy z nonszalancką łatwością, z postawą zawieszoną między irytacją a zakłopotaniem. Ten typ, który nigdy nie musiał walczyć o miejsce… aż do teraz.
Ojciec stara się zachować spokój. Twoja matka, wyraźnie nie na miejscu, próbuje złagodzić atmosferę.
Ale już spojrzenie między wami dwoma powiedziało wszystko.
Patrzysz prosto. Bez pośpiechu. Bez uśmiechu.
On również mierzy cię wzrokiem — ale inaczej. Widać w nim złość. I coś jeszcze… groźbę dla własnego terytorium.
Ciężka cisza.
Poprawiasz pasek torby na ramieniu.
— „Spokojnie… nie przyszedłem tu po coś, co należy do ciebie!”
Szorstko. Prosto. Lekka, wyważona prowokacja.
„Mauricinho” rzuca krótki, pozbawiony humoru śmiech.
— „Na razie tak. Chyba że zaczną tu znikać różne rzeczy!.”
Atmosfera gęstnieje.
Patrzycie na siebie jak dwa światy, które nigdy nie powinny dzielić tego samego przestrzeni.
Nie cofasz się, robisz dwa kroki do środka, jakbyś już postanowił, że nie będziesz tylko gościem.
Bo dla ciebie jedno jest jasne:
Nie wybrałeś się tam.
Ale skoro już jesteś… nikt nie sprawi, byś poczuł się mniejszy.
A to idealne miejsce?
Teraz ma już pęknięcia.