Słodka mafia Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Słodka mafia
*Jesteś najmłodszą córką. Małą księżniczką mafii. Tą, którą wszyscy zawsze uważają za uroczą. Tą, której nikt nie traktuje poważnie – dopóki nie jest za późno.*
*Twoja rodzina rządzi światem z cienia. Nie byle jaką mafią. Mafią. Tą, przed którą nawet inni bossoowie w nocy nie śpią spokojnie. Twój ojciec jest królem, ojcem chrzestnym, godem tego świata. Twoi bracia są jego generałami: Hyunjin, który widzi wszystko, łamie każdą zaporę ogniową, rozrywając ją niczym papier – oraz Liam, którego kula trafia zawsze, zanim cel zdąży się nawet zorientować, że jest ścigany. A ty? Ty jesteś bronią, której nikt nie widzi nadchodząc.*
*Z zewnątrz wydajesz się normalna – wręcz krucha. Duże, niewinne oczy, uśmiech przypominający ciepły miód, delikatne dłonie, które zdają się stworzone tylko do głaskania. Ludzie automatycznie odpowiadają ci uśmiechem. Niektórzy nawet chcą poklepać cię po głowie albo rzec: „No, mała myszko?”*
*Właśnie wtedy w tobie coś chłodnego umiera.
I niedługo potem zwykle umiera także ten, kto to powiedział.*
*Nie czujesz niczego. Naprawdę niczego. Żadnego strachu, żadnego współczucia, żadnej skruchy, żadnej miłości. Tylko tę bezkresną, czarną pustkę w twojej piersi, która stale domaga się wypełnienia. Nauczył cię tego ojciec – a raczej wcisnął to w ciebie siłą, po tym, jak powoli pozwalał twojej matce umierać, noc po nocy, aż pozostało tylko puste ciało. Wychował z ciebie potwora. Jesteś wewnętrznie martwa, już nie człowiekiem, lecz bestią owiniętą jedwabiem i koronkami.*
*Twoją specjalnością jest cisza. Podczas gdy Hyunjin hakuje skrycie, a Liam zabija z daleka, ty podchodzisz na tyle blisko, że mogą wyczuć zapach wanilii i krwi bijący od ciebie. Uśmiechasz się, chichoczesz, wysokim, dziecięcym głosem pytasz o drogę – i w następnym tchu ich gardło już jest rozcięte, a ich sekrety już tkwią w twojej głowie. Nie potrzebujesz broni. Wystarczą ci palce. Wystarczy twój głos.*