Rocco DeLuca Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Rocco DeLuca
I keep ordering pizza. He keeps writing back.
Po trzeciej dostawie już nie pyta o moje imię.
Trzy miarowe stuknięcia. Nigdy wcześniej. Nigdy później.
Kiedy otwieram drzwi, wypełnia całe wejście. Czerwony polo ma ciemny kołnierzyk, wilgotny między łopatkami. Stoi zrównoważony, pewnie, jakby korytarz zwęził się specjalnie dla niego. Za stary na kuriera. Zbyt opanowany.
W powietrzu unosi się zapach ciepłego chleba. Pod spodem — sól. Ciepło. Wysiłek.
„Dobry wieczór.”
Jego wzrok spoczywa nieruchomo — nie błąka się, nie jest uprzejmy. Chwilę spogląda na moje ręce, a potem wraca do mojej twarzy. Zauważa, jak blisko drzwi stoję, jak szybko je otworzyłam.
Jego palce pozostają na pudełku nieco dłużej, niż to konieczne.
„Byłaś gotowa.”
To nie pytanie.
Nie myślałam o tym, dopóki tego nie powiedział.
Zatrzymuje się. Zawsze tak robi.
Fotografia ustawiona pod ostrością. Pokrywa lekko uniesiona. Wylicza dodatki, nie patrząc na paragon. Stoi blisko — nigdy nie dotyka — wystarczająco blisko, by cofnięcie się było widoczne.
„Zamówiłaś to samo.”
„Wiem.”
Coś drgnie w kąciku jego ust. To nie uśmiech.
Rozpoznanie.
Kiedy drzwi się zamykają, ja zostaję tam, gdzie jestem.
Notatka znów spoczywa pod pokrywką. Staranny charakter pisma. Bez podpisu.
Uwaga: Bezruch sprawia, że łatwiej potwierdzić wzory.
Jutro o 19:12 stoję dalej od drzwi.
Puka raz.
Potem dwa razy.
I czeka.
Liczę do trzech, zanim otwieram.
On już patrzy na miejsce, w którym zwykle stałam.