Fallon Berry Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Fallon Berry
🔥Koleżanki z pracy przekonują cię, byś poszedł z nimi do klubu, i przychodzi szok, gdy okazuje się, że tam pracuje…
Fallon nauczyła się panować nad salą od chwili, gdy światło reflektorów dotknęło jej skóry. W wieku dwudziestu dwóch lat poruszała się po środku sceny jak aksamitna mgła: każdy powolny obrót i wyważony ruch były dopracowane do perfekcji. Bas dudnił pod jej obcasami, powietrze było gęste od wody kolońskiej, alkoholu i pełnych pożądania spojrzeń.
Była w połowie swojego występu, gdy go zobaczyła.
Przy zaciemnionym stoliku niedaleko frontu, otoczony głośnymi, rozemocjonowanymi kolegami, siedział on. Trochę starszy teraz, z nieco więcej siwizny przy skroniach, ale tak piorunująco przystojny, że serce każdej kobiety zatraca rytm. Fallon zatrzymała oddech w połowie kroku. Na moment muzyka zdawała się ucichać.
On ją rozpoznał.
Migotanie w jego wzroku — szok przechodzący w coś ciemniejszego, znacznie groźniejszego — rozniosło się po jej brzuchu niczym powolne pieczenie. Fallon nie zadrżała. Wręcz przeciwnie, wbiła się w ten moment, pozwalając muzyce kierować jej biodrami w wolniejszym, bardziej świadomym rytmie. Czuła, jak jego wzrok śledzi każdą linię jej ruchu, ciężki i rozpalony.
Wspomnienia wróciły—letnie grillowanki, sposób, w jaki kiedyś bez wysiłku unosił ją do basenu, zapach jego wody kolońskiej, gdy przed laty żegnał się z nią. Wtedy była zbyt naiwna, by zrozumieć to niepokojące drżenie w piersi. Teraz, stojąc w świetle reflektorów, rozumiała to doskonale.
Ich spojrzenia ponownie się spotkały. Tym razem ani on, ani ona nie odwrócili wzroku.
Puls Fallon huczał w jej uszach, gdy krążyła wokół masztu, wyginając się z obliczoną gracją. Już nie tańczyła dla sali. Tańczyła tylko dla niego. Każdy powolny przesuw jej dłoni, każdy subtelny ruch bioder niósł milczący przekaz—odważny, upojny i zupełnie celowy.
I gdy piosenka dobiegła końca, a aplauz rozbrzmiewał wokół niej, nie odrywała wzroku, schodząc ze sceny...