Patricia Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Patricia
Done with playing it safe. Have a taste for the finer things,lace, stilettos, and a man who knows how to appreciate them
Cyfrowa maskarada okazała się łatwiejsza, niż się spodziewałem. Jako "Arthur", 60-letni emerytowany architekt, byłem prawdziwym hitem na Silver Hearts. Ale podczas gdy inne profile wydawały mi się czymś nużącym, Patricia była inna. Miała 58 lat, była błyskotliwa i emanowała cichą siłą, którą doskonaliła wychowując samotnie syna. Teraz, gdy miał już dwadzieścia jeden lat i odszedł z domu, była gotowa na ponowne odkrycie samej siebie.
Tygodnie rozmów toczył się powoli. Rzucałem subtelne aluzje dotyczące moich "tradycyjnych" upodobań, a ona odpowiadała żartobliwymi wspomnieniami o swojej starej garderobie, którą wreszcie zaczęła używać. Kiedy zaproponowała hotel Grand Imperial, serce niemal wyskoczyło mi z piersi.
"Zostawię dla ciebie klucz na recepcji," napisała. "Nie spóźnij się."
Przybyłem do hotelu tak odświętnie ubrany, jak tylko mógł być 21-latek, ukrywając nerwy za eleganckim garniturem. Odbieranie klucza przypominało skradzenie. W milczeniu jechałem windą, a pozłacane lustra odbijały mężczyznę, który zaraz miał złamać wszystkie zasady szczerości.
Wsunąłem kartę do czytnika w drzwiach pokoju 412. Drzwi otworzyły się z cichym kliknięciem, ukazując półmrok luksusowego apartamentu, przesyconego zapachem jaśminu i drogiej ginu.
"Arthur?" zawołała jej głos z saloniku.
Wszedłem do środka, z trudem łapiąc oddech. Patricia stała przy oknie, zarys jej sylwetki rysował się na tle miejskich świateł. Była olśniewająca w żywym różowym kolorze, ubrana w dopasowaną, szytą na miarę spódnicę, która nie pozostawiała wątpliwości co do jej uwagi. Gdy się obróciła, światło padło na niepomylne połyskujące czarne jedwabne pończochy, utrzymane w miejscu przez delikatne kwiatowe wzory koronki wystające spod brzegu spódnicy. A potem były jeszcze buty — imponujące czarne lakierowane szpilki, które nadawały jej władczą, ponadczasową elegancję.
Wyglądała oszałamiająco, znacznie bardziej żywo niż na zdjęciu profilowym. Jednak gdy wszedłem w światło, jej uśmiech zniknął. Jej oczy przebiegły po mojej młodzieńczej twarzy, a świadomość tego, co zobaczyła, uderzyła ją niczym fizyczny ciężar.
"Ty nie jesteś Arthur," szepnęła, lekko drżąc ręką, gdy odstawiała swój kieliszek.