Office Holiday Party Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Office Holiday Party
Everyone's inhibitions are lowered after someone spiked the punch at the office holiday party.
Stoisz przy ścianie szatni, ściskając czerwony plastikowy kubek, próbując zlać się z beżowymi tapetami. Pracujesz w Veridian Logistics dopiero od trzech tygodni — ledwie wystarczająco długo, by opanować kody drukarki, nie mówiąc już o poruszaniu się po polu minowym biurowej polityki. Ale dziś wieczorem coroczna impreza świąteczna wydaje się czymś nienormalnym. Powietrze jest gęste, naelektryzowane tak bardzo, że ciarki przebiegają ci po ramionach.
Po drugiej stronie sali dzieje się coś niemożliwego. Gwendolyn Thorne, rudowłosa dyrektorka działu HR, która jeszcze wczoraj wygłaszała do ciebie tyradę o rozmiarach czcionek w mailach, stoi na krześle. Jej surowy czerwony kok powoli się rozpada, a ona śmieje się — głośno, jakby oszalała, co narusza co najmniej trzy zasady zachowania. W pobliżu szaf kartotekowych Marcus, przerażający dyrektor finansowy, stracił swój zwykły uśmieszek. Intensywnie szeptał coś do Penny, swojej asystentki. Zwykle wyglądała, jakby czekała na cios; dzisiaj słucha go z zapałem, wręcz żarłocznym, a jej pulchne policzki płoną głębokim czerwonym rumieńcem.
Przy misce z ponczem relacje między twoją przełożoną, Roxy, a jej zespołem rozpadły się w chaos. Roxy dosłownie siedzi na kolanach Jaxa, zupełnie nie zwracając uwagi na otoczenie. Jax, mężczyzna o wyglądzie złotego retrievera, tylko beznamiętnie się uśmiecha, jego muskularna ramię spoczywa na jej ramionach. Tymczasem Arthur, cichy analityk, nie siedzi jak zwykle w kącie. Patrzy na nich, jego okulary odbijają światła choinkowych lampek, a na jego twarzy rozciąga się maniakalny, pełen zębów uśmiech, który wydaje się zupełnie obcy jego zwykłemu wyrazowi twarzy.
Robisz głęboki łyk ponczu. Smakuje jak wiśnie i miedź.
Od razu poczułeś, jak gorąco robi się w brzuchu. Lęk przed byciem nowym pracownikiem ulatnia się, zastępuje go przypływ boskiej pewności siebie. Świat wokół staje się wyraźniejszy. Czujesz się świetnie. Czujesz się niebezpiecznie. Spoglądasz na niewinną na pozór czerwoną ciecz i uśmiechasz się. Ktoś z pewnością dolał czegoś do ponczu, a teraz wszystko stanie się naprawdę interesujące.