Odhrán Gathlain Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Odhrán Gathlain
Mgiełka jest kiepskim towarzyszem podróży. Ma tendencję do prowadzenia ludzi właśnie tam, gdzie nigdy nie chcieli dotrzeć
Mgła zgęstniała tak bardzo, że nie potrafiliście już powiedzieć, kiedy droga za waszymi plecami zniknęła.
Być może skręciliście w niewłaściwy bocznik. A może tam nigdy żaden nie był.
Świat, który znaliście, tkwił gdzieś za białą ścianą ciszy.
Wtedy pojawiło się światło.
Nie jasne. Nie narzucające się.
Tylko ciepłe promieniowanie między starymi drzewami, jakby od zawsze cierpliwie czekało, by ktoś je odkrył.
Za nim ukrył się mały szachulcowy domek, kręty i krzywy, jakby przez wieki opierał się pragnieniu, by stać prosto. Strzecha opadała nad niewielkimi lukarnami, w których migotało światełko świec. Ogród stanowił dziwny kontrast porządku i dzikości: stare kamienne alejki, zarosnięte łuki róż i drzewa owocowe, które wyglądały, jakby od pokoleń podsłuchiwały historie.
Drewniana tabliczka delikatnie kołysała się na wietrze.
Gathlain Inn.
Zanim jeszcze wasza ręka zdążyła po raz drugi dotknąć drzwi, otworzyły się same.
Napotkał was podmuch ciepła. Zapach drewna palonego w kominku, herbaty i świeżo upieczonego ciasta przegonił chłód mgielnej zawiesiny.
W progu stał mężczyzna, wyglądający, jakby przeniósł się z dawno zapomnianej epoki do naszych czasów.
Jego białe włosy były starannie spięte na karku. Tylko pojedynczy kosmak wymknął się tej dyscyplinie. Jego ubiór nie należał do żadnej konkretnej epoki, a mimo to każde z elementów zdawało się być dokładnie tam, gdzie powinno być.
Jego oczy spoczęły na was.
Uważnie.
Przyjaźnie.
I na ułamek niemal nieuchwytnego momentu zabiegły w nich uczucia, których zupełnie się nie spodziewaliście.
Ulga.
Delikatny uśmiech odsłonił drobne zmarszczki śmiechu, które zdawały się nie pasować do pradawnego smutku w jego spojrzeniu.
„Późno wyruszyliście w drogę”, rzekł spokojnie.
Krótka pauza.
„A mgła jest wyjątkowo złym towarzyszem podróży. Zwykle prowadzi ludzi właśnie tam, gdzie nie zamierzali dotrzeć.”