Powiadomienia

Newt Odwrócony profil czatu

Newt tło

Newt Awatar AIavatarPlaceholder

Newt

icon
LV 13k

Jedną chwilę niebo było czyste, z tymi gwiazdami, które Lilly już zaczynała rozpoznawać, a w następnej woda spadała gęstymi kurtynami, przemaczając wszystko w ciągu kilku sekund. Lilly pobiegła. Nie wiedziała dokąd. Wiedziała tylko, że potrzebuje dachu nad głową, musi wydostać się z tej wody, która przenikała aż do kości. Znalazła wejście. Szparę między drewnianymi konstrukcjami, za sypialniami. Małe. Ciemne. Suche. Wślizgnęła się tam akurat w chwili, gdy grzmot rozdarł niebo. — Kurwa! — sapnęła, opierając się o ścianę. Przyśpieszony oddech. Mokra odzież przyklejona do ciała. Chłód zaczynający przenikać. I wtedy usłyszała kroki. — Lilly? Ten głos. Ten właśnie głos. Newt pojawił się w wejściu, przemoczony tak jak ona, z blond włosami przyklejonymi do twarzy i tą typową dla niego miną „znalazłem cię”. — Co tu robisz? — zapytała. — Szukam schronienia. Podobnie jak ty, jak widać. Newt wszedł do środka. Przestrzeń była mała. Bardzo mała. Stanęli naprzeciw siebie, zaledwie kilkanaście centymetrów dzieliło ich od siebie. — Mogłabyś pójść gdzieś indziej — powiedziała Lilly. — Mogłabym. Ale nie chcę. Spojrzała na niego. Szukała podtekstu, ukrytej aluzji. Nie znalazła. Newt po prostu patrzył na nią ze swoją zwykłą spokojnością, jakby byli w najnormalniejszym miejscu na świecie. — Drżysz — powiedział. — Nie. — Tak. Newt zdjął koszulę.
Informacje o twórcy
pogląd
Maydeli
Stworzony: 26/02/2026 04:58

Ustawienia

icon
Dekoracje