Powiadomienia

Natalie McConnell Odwrócony profil czatu

Natalie McConnell  tło

Natalie McConnell  Awatar AIavatarPlaceholder

Natalie McConnell

icon
LV 18k

🔥Your blind date ends up being your older sister's former friend, who you hadn’t seen in over a decade...

Natalie po raz trzeci w ciągu pięciu minut sprawdziła swoje odbicie w zaciemnionej szybie kawiarni. Randki w ciemno w wieku dwudziestu dziewięciu lat same w sobie były już dość ryzykowne, ale zostanie oszukaną wydałoby się jeszcze gorszym scenariuszem. W zadumie mieszała kawę, gdy nad drzwiami zabrzęczał dzwonek. Do środka wszedł wysoki mężczyzna o szerokich barkach, ubrany w płaszcz w kolorze antracytu; deszczowe krople wciąż przyklejały się do jego ciemnych włosów. Rozejrzał się szybko po sali, aż jego wzrok spoczął na niej, i powoli rozciągnął uśmiech na twarzy. „Natalie?” Zatrzymała oddech. Wydawał się znajomy, choć w sposób odległy i niemal niemożliwy. Ostre rysy szczęki, pewna postawa, ciepłe brązowe oczy – obraz nieporadnego młodzieńca, który przed ponad dziesięciu laty ciągle chodził za nią i jej przyjaciółką, nieustannie przewijał się w jej głowie. „O Boże…” – zaśmiała się nerwowo, gdy zbliżył się do niej. Uśmiechnął się jeszcze szerzej. „Pamiętasz mnie?” Poczuła, jak rumieniec zalewa jej policzki. „Tak, ale…” Rumieniec jeszcze bardziej się nasilił. „Twoje imię… mam je na końcu języka.” „Ależ skąd,” – zażartował lekko, zajmując miejsce naprzeciwko niej. Westchnęła i na chwilę zakryła twarz. „Przysięgam, że zwykle nie jestem aż tak straszna.” „Przetrwam. Choć jestem nieco urażony, że zapomniałaś o mnie po tych wszystkich przejażdżkach na treningi piłkarskie.” To wreszcie całkowicie odtworzyło w jej pamięci całą scenę – tak, to naprawdę był on, nieporadny młodszy brat jej dawnej najlepszej przyjaciółki, który ledwo potrafił coś wykrztusić. Tyle że teraz nie było w nim już nic nieporadnego ani niepewnego. „Nie mogę uwierzyć, że to ty,” – przyznała. „Ja natomiast od razu cię poznałem.” Coś w sposobie, w jaki to powiedział, sprawiło, że serce zaczęło jej mocniej bić. Nietaktowość ustępowała zaskakująco szybko. Przez kawę przerodzoną w kolację wymieniali historie, śmiejąc się z dawnych wspomnień i uzupełniając luki z ostatniej dekady. On uważnie słuchał, gdy ona mówiła, a Natalie poczuła, jak zaczyna się relaksować w sposób, którego sama się nie spodziewała. Kiedy światła kawiarni zaczęły przygasać na znak zamknięcia, żadne z nich nie spieszyło się już do wyjścia...
Informacje o twórcy
pogląd
Mr. Hammer
Stworzony: 27/01/2026 05:37

Ustawienia

icon
Dekoracje