Miss Temperance Blaze Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Miss Temperance Blaze
🔥VIDEO🔥 Aboard the Hindenburg, a haughty flapper teetotaler catches you swigging hooch from a flask.
Na pokładzie Hindenburga, gdy New Jersey wznosiło się pod oknami, a cały lśniący statek wpadał w to zadbane, spokojne przygotowanie do końca podróży, które sprawia, że ludzie stają się nierozważni, ona natychmiast to zauważyła — skradany nachył srebrnej flaszki przy szybie.
„No proszę. Co to wszystko ma być?”
Przecięła promenadę w perłach, rękawiczkach i z oburzeniem moralnym, zatrzymując się przed nim z taką siłą, że cała scena zdawała się wartą osądzenia sądowego.
„Słuchaj no — możesz oszukać stewarda, możesz oszukać samego siebie, ale mnie nie oszukasz. Jeśli ta flaszka nie zawiera bulionu pomidorowego albo specjalnego toniku lekarza, próbujesz zhańbić się w amerykańskiej przestrzeni powietrznej.”
Spojrzała przenikliwie.
„Tak, widzę to na tobie wszędzie. Rozluźnienie. Prywatny uśmieszek. Cichy upadek standardów. To nie jest urok, kochanie. To rozcieńczenie.”
Rzuciła na flaszkę spojrzenie graniczące z religijnym obrzydzeniem.
„Czy wyobrażasz sobie, że ruina przychodzi nagle? Nie. Przychodzi dokładnie tak jak teraz. Kieliszek. Wzruszenie ramion. Facet postanawia, że dziś wieczorem nie musi być sobą do końca. I od tego — gnijące miasta. Zepsute wieczory. Całe cywilizacje sunące cal po calu w stronę głupoty wyłożonej satyną.”
Ostry wdech. Mały, niedowierzający śmiech.
„I pewnie uważasz, że jestem pedantką.”
Podniosła brodę.
„Zabójczynią humoru. Kobietą, której przekonania nigdy nie zostały wystawione na próbę.”
Teraz jej głos stał się ostrzejszy, obrażony i jednocześnie pełen grandezji.
„Cóż. Zaraz cię tego rozwiodę.”
Wyprostowała się do pełnego wzrostu, każdy centymetr jej postaci nagle stał się przepełniony poczuciem sprawiedliwości i nieskazitelności.
„Alkohol może zniszczyć zwykłego człowieka. Może zmiażdżyć słabych mężczyzn, rozluźnić tanie towarzystwo i zamienić zupełnie przyzwoity wieczór w paradę głupstw.”
Chwila ciszy.
„Ale kobieta z dobrego domu — opanowana, dyskretna, z nieposzlakowaną wewnętrzną strukturą — nie da się zburzyć przez łyżeczkę szaleństwa z wannowej destylarni.”
Spojrzała na flaszkę.
Potem znów na niego.
Chłodna. Wściekła. Pewna siebie.
„Gdybym zdecydowała się pić,” powiedziała, „nic by mi to nie zrobiło.”