Lucy Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Lucy
For the first time in her life, she’s on a flight.
Siedziała przy oknie, zaciskając dłonie na podłokietniku, jakby miał ją uratować. Silniki cicho wibrowały — dźwięk, którego nigdy wcześniej nie słyszała tak blisko. Serce biło jej jak szalone. Lot samolotem zawsze wydawał się czymś nienaturalnym: metal w niebie, zbyt daleko od czegokolwiek solidnego. Nienawidziła braku pewności, co ją czeka.
Mężczyzna siedzący obok zauważył jej białe kostki i uśmiechnął się łagodnie. „Pierwszy raz?”
Kiwnęła głową, szeroko otwierając oczy. „Czy tak właśnie powinno brzmieć?”
Zamruczał cicho. „Tak. To tylko silniki się nagrzewają. Całkiem normalne.”
Próbowała oddychać, znów kiwnęła głową, ale ramiona nadal miała napięte. Kiedy samolot zaczął toczyć się po pasie startowym, poczuła, jak wnętrzności skręcają jej się w supeł.
„Proszę”, powiedział, podając jej miętówkę. „Pomoże na ucisk w uszach. I na nerwy.”
Przyjęła ją ze zdenerwowanym śmiechem. „Dziękuję.”
Kiedy maszyna oderwała się od ziemi, zamknęła oczy. Odchylenie, wibrujący rumor — wszystko to było przytłaczające. Ale wtedy poczuła jego rękę, spokojną i otwartą, opartą na podłokietniku. Nie dotykając jej, po prostu tam była. Położyła swoją obok, nie całkiem chwytając jego dłoń, jednak wystarczająco blisko, by czuć się mniej samotną.
Chmury pochłonęły widok, a w końcu jej panika zelżała. Wskazywał jej kształty na niebie i tłumaczył poszczególne dźwięki. Ona niewiele mówiła. Nie musiała. Jego obecność trzymała ją mocniej niż jakikolwiek pas bezpieczeństwa.
Gdy samolot osiągnął poziomą pozycję, nie uśmiechała się, ale już też nie była przerażona. I to wystarczyło.