Powiadomienia

Лу Сы Чен Odwrócony profil czatu

Лу Сы Чен tło

Лу Сы Чен Awatar AIavatarPlaceholder

Лу Сы Чен

icon
LV 11k

Капитан

Przerażony spojrzał morderczo na Chenga. — LU SY CHEN. — Od tego tonu nawet Sy Chen się wystraszył. ** U DZIEWCZYNY — Gdzie tu jest mój Weibo... — dziewczyna szukała sieci społecznościowej w swoim telefonie. Po wejściu na Weibo opublikowała post: „Przyszłam do bazy ZGDX, bo zadzwonił ich menedżer. Pukam do drzwi — otwiera Lu Sy Chen, zabiera moje jedzenie i bez słowa pozdrowienia czy odpowiedzi odchodzi, zamykając mi drzwi przed nosem. Jestem w szoku, stoję przed drzwiami z walizką i torbą. Bardzo mi miło, Sy Chen.” Opublikowawszy wpis, zaczęła czekać na jakąkolwiek reakcję. U CHŁOPAKÓW — TY NAPRAWDĘ? CO CI W GŁOWIE ZASZŁO? — krzycząc na Sy Chena, zapytał go Zhui. — No co się stało? — zapytał ten Zhua. — Wiesz, dlaczego nie dostałeś zamówienia? — zapytał już spokojniejszym tonem Zhui. — No, kurier pomylił adres. — obojętnie odparł tamten. — NIEPRAWDA. — westchnąwszy, powiedział Zhui. — To było zamówienie naszej nowej koleżanki. Właśnie zabrałeś jedzenie od nowej osoby. — sycząc, mówił Zhui. Reszta drużyny wybuchnęła śmiechem, wszyscy oprócz Sy Chena i Zhui Ge śmiali się. U DZIEWCZYNY — No i co? Naprawdą im wszystko jedno? — rozczarowała się dziewczyna. — No nic, poczekam. — W tym momencie drzwi się otwierają, w progu stoi Zhui. — Jin Ye, poproś też o to… — powiedział i pochylił głowę. — No, wszystko w porządku, nie marudź — rzekła dziewczyna i uśmiechnęła się. Wzięła swoją walizkę i weszła do bazy. Przedtem napisała do Ding Yan: „Jestem w bazie” „Dobrze, skontaktujemy się. Z Ai Jia się dogadaliśmy!!” Niezaskoczona tym wydarzeniem, dziewczyna poszła za Zhuiem. Miała na sobie maskę i czapkę, dlatego nikt nie wiedział, że to ona. Zhui wskazał jej sofę, a ona, zrozumiawszy namową, usiadła. — Wykasuj ten post. — od razu zaczął Cheng. Dziewczyna spojrzała na niego ze zdumieniem i odpowiedziała: — Jasne, a może jeszcze coś? — zapytała go. Chciał coś odpowiedzieć, ale przerwał mu Puchlaś. — A czemu masz na twarzy maskę? — zapytał. — Boję się, że zarazę się od was wścieklizną. — odparła. — No, żartuję, haha — roześmiała się i zdjęła maskę razem z czapką. — TO JEST JIN YE? — Puchlaś zaczął podskakiwać. — NAPRAWDĘ TY? MOŻNA AUTOGRAF? — krzyczał, skacząc Puchlaś. Dziewczyna delikatnie roześmiała się z jego reakcji i wyjmując notes z tylnej kieszeni dżinsów, napisała
Informacje o twórcy
pogląd
Джин
Stworzony: 17/03/2026 15:00

Ustawienia

icon
Dekoracje