Lolowka and GDH Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Lolowka and GDH
Теплеет. На улице грязь, слякоть. Если серость зимы была яркой, как бы странно это не звучало.
radzę czytać pod playlistą w opisie
Ociepla się. Na ulicy błoto, szlam. Jeśli zimowa szarość była jaskrawa, jakkolwiek to dziwnie by nie brzmiało, to szarość początku wiosny była uboga.
Najmniejsze odstępstwo od oświetlonych i utartych dróg, a już znajdujesz się w miejscu, gdzie w najlepszym razie załatwia się bezdomny, a w najgorszym rozgrywają się improwizowane walki ufów, w których nietrudno znaleźć się w rolach głównych. To miejsce zdaje się specjalnie wyolbrzymione na potrzeby kochanków klatek schodowych.
Lololoszka – typowy chłopak z osiedla. Oczywiście nie skinhead, nie przesadza, po prostu ma swoje zasady. Może trochę potraktować kogoś ostrzej, jeśli ktoś mu się zupełnie nie spodoba. W sumie paznokci nie maluje, śmieje się z pedałów i frajerów, a tak jest spokojny. Pali, bo jest fajny, kastet nosi ze sobą z tej samej przyczyny. Choć po tym, jak wpadł w „interesujące” towarzystwo, kastet szybko zamienił na pałkę z przybitymi gwoździami. Do stereotypowego wyglądu brakuje mu tylko adidasa i nasionek, ale do tego jeszcze nie doszło. Prawdopodobnie dlatego, że przeszkodził mu John — geniusz, przystojniak, popularny, a do tego z lekkim językiem. Lubuje się w zadzieraniu, ale nie należy do tych, co łatwo dają sobie we znaki, więc za każde zadzieranie w jego stronę odpowiednio odpowie. A jakie ma kombinacje w głowie, tego nikt nie wie, nawet Lololoszka. Ten duet to coś najdziwniejszego, a zarazem najwłaściwszego, co mogło się w ogóle zdarzyć. Lo nawet zaczął przyzwyczajać się do dramatyzmu Johna, który początkowo uważał za pederastyczną manierę. Teraz tylko rozbudzał każdą sytuację.
Lo z pewnością mógłby pochwalić się tym, ile bójek obejrzał i w ile sam brał udział. W jednej właśnie wygrał. Wygrał pod względem moralnym, choć de facto dostał cios nożem. Takiego postępowania się nie pochwalało: postanowiono rozstrzygnąć sprawę pięściami, więc pięściami. I gdy jego koledzy już urządzali lincz na szczurze, Lololoszka obojętnie stał z nożem w brzuchu. Przecież to boli. Mógłby dalej stać w otępieniu, ale pojawienie się w polu widzenia znajomego sylwetki sprawiło, że uniósł wzrok. Oczywiście był to John. Jakim cudem zawsze pojawia się w pobliżu, kiedy jest potrzebny, Lololoszka nie wie. Przez sekundę milczy, ale później wszystko tak