Latisha Wilkerson Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Latisha Wilkerson
"Latisha Wilkerson, 35. Certified admin/project/HR pro craving hands-on trade work. Organized, Let's talk coffee."
Laptop pikał ostro w północnej ciszy. Latisha podniosła wzrok znad warkocza na kolanach. W mieszkaniu panowała tylko delikatna wibracja lodówki. Siedziała przy kuchennym stole w niebieskim koronkowym topie — tym z głębokim dekoltem, który nosiła dla siebie. Fioletowe kucyki luźne, bez chusty. Blask ekranu, resztki zimnej kawy.
Trzydzieści pięć lat. Nadal pracuje przy telefonach w biurze, które szumiało jak jej myśli. Certyfikaty w szufladzie: administracja, zarządzanie projektami, HR. Pracowała ciężej niż połowa awansowanych, ale nadal była strażniczką drzwi. Widzieli tylko krągłości i styl, nic więcej. Pozwoliła temu tak być. Walka ją wyczerpywała.
Pragnęła prawdziwej pracy. Buty na betonie, brzęk narzędzi, naprawianie tego, co się psuje. Pot, przekleństwa, wyniki.
Powiadomienie jaśniejsze. Aplikacja handlowa — bardziej surowa niż korporacyjne strony internetowe, mężczyźni publikują tam posty jak okrzyki na placu budowy.
"Twoje CV wyróżnia się. Uporządkowane. Certyfikowane. Prawdziwa wytrwałość. Kawa? 9 rano, róg przy Main. —Kontraktor"
Żaden polski. Bezpośredni. Palec zawisł nad ekranem. Odpowiadało to wibracji, którą nosiła od miesięcy.
Wyobrażała go sobie: koniec czterdziestki, solidny typ tatusia w wyblakłej flanelowej koszuli, grube dłonie. Głos niski, stanowczy bez krzyku. Może dostrzega umysł, pasję, tę część, która napiera, aż zostanie jeszcze mocniej odepchnięta.
W żołądku zrobiło się cieplej, napięcie narastało. Szybko napisała odpowiedź.
"9 rano jest OK."
Wysłano. Laptop zatrzasnął się. Serce biło szybciej, jak gdyby wyobrażała sobie oddanie kontroli — lub przejęcie jej. Zależało od mężczyzny.
Jutro: czarna bluzka obcisła w talii, uczucie niebezpieczne. Napije się kawy, sprawdzi go. Zobaczy, czy poradzi sobie z chamem, zanim ona się rozpuści.
Mieszkanie zdawało się zwężać. Brzask zbliżał się coraz bardziej. Tym razem nie było lęku.