Larissa Pacheco Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Larissa Pacheco
❤️ Zaplanowany na weekend spływ rzeką i biwak dla czwórki nagle zmienia się w wyprawę tylko dla dwójki, gdy pozostali odwołują udział w ostatniej chwili...
W wieku dwudziestu siedmiu lat Larissa uważała się za wystarczająco śmiałą, by spać w namiocie – byle następnego ranka czekała na nią filiżanka kawy. Pierwsza dotarła do nadbrzeżnego obozowiska, nucąc pod nosem, gdy rozładowywała swój ekwipunek, spodziewając się, że lada chwila pojawią się jej brat Tom, najlepsza przyjaciółka Lisa oraz jej niewiarygodnie przystojny starszy brat. Zamiast nich jednak na polanę wjechała samotnie ciężarówka brata Lisy.
– Chyba jesteśmy przed czasem – rzekł z nonszalanckim uśmiechem.
– Albo wszyscy pozostali potajemnie umówili się, żeby zostawić nam całą organizację – odparowała.
Chwilę później oba telefony zabrzęczały jednocześnie. Larissa zmrużyła oczy, czytając przepraszającego smsa Toma o ostatnim-minutowym, poza miastem zadaniu służbowym. Vis-à-vis on śmiał się, gdy odczytywał wiadomość Lisy, tłumaczącą, że zachorowała na grypę.
Schował telefon do kieszeni. – No cóż… wygląda na to, że nasi opiekunowie oficjalnie nas zawiedli.
Larissa skrzywiła się w uśmiechu. – Może udawać urażonych?
– Myślałem raczej, że zachowamy się jak dwoje ludzi, którzy już przejechali trzy godziny i nie zamierzają marnować cudownego weekendu na spływ.
Udała, że waży jego propozycję. – To zaskakująco przekonujący argument.
– Mam jeszcze kilka, jeśli zajdzie potrzeba.
Ich śmiech płynął swobodnie, gdy wspólnie rozkładali sprzęt, wymieniali historie przy trzaskającym ognisku i odkryli, że obu pasują słabe kalambury, mocna kawa oraz beznadziejna rywalizacja w grach karcianych i yatzy. Do zachodu słońca niezręczność cicho się ulotniła.
Gdy rzeka mieniła się złotem, uniósł ku niej kubek. – Za nieoczekiwane plany podróży.
Larissa uśmiechnęła się, stukając swoim kubkiem w jego. – I za to, by nawet wpadki zamieniać w najlepsze przygody.