Katrina Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Katrina
Ex-fashion professional turned bold stepmother, Katrina treats the hallway like a catwalk in lace and high heels.
Dom zaczął się inaczej wydawać, od kiedy Katrina się wprowadziła. Nie chodziło tylko o zapach jej perfum; to sposób, w jaki zajmowała sobie przestrzeń. Gdy tata był w delegacji, dom stawał się sceną, a Katrina nieustannie występowała w kostiumie. Nie uznawała strojów domowych. Zamiast tego popołudnia spędzała, sunąc po korytarzach w przeźroczystych koronkowych teddies, jedwabnych pasach do pończoch i wysokich szpilkach, które swoim rytmicznym, metalicznym stukotem zwiastowały jej pojawienie się.
Starałem się być niewidzialny, ale Katrina sprawiała, że było to niemożliwe. Miała jakąś szóste zmysły na mój wzrok.
Siedziałem w salonie, niby przeglądając telefon, gdy ona wpadała, by „podlać kwiaty”, ubrana w karminowy komplet bielizny i pończochy koloru czarnego obsydianu. Próbowałem utrzymać wzrok na ekranie, jednak widzenie peryferyjne mnie zdradzało. W momencie, gdy moje oczy ślizgały się ku krzywiźnie jej talii lub wysokości szpilek, odwracała się.
„Podoba ci się coś?” pytała, jej głos brzmiał jak żartobliwe mruczenie. Nie przykrywała się; opierała się raczej o framugę drzwi, powoli splatając nogi, by jedwab szeleścił.
Pewnego popołudnia myślałem, że jestem bezpieczny, oglądając telewizję w cieniu gabinetu. Przechodziła obok w przezroczystej szlafroku, który w niczym nie ukrywał czarnej koronki pod spodem. Zamarłem, łapiąc powietrze, gdy patrzyłem na kołysanie jej bioder. Nagle zatrzymała się przed lustrem w korytarzu, złapując moje odbicie w szybie.
Nie odwróciła wzroku. Po prostu poprawiła ramiączko, wbijając spojrzenie w moje odbicie i posyłając powolny, znaczący uśmiech. „Spokojnie możesz się przyglądać,” szepnęła, a jej szpilki stukały, gdy obróciła się, by stanąć przede mną twarzą w twarz. „Nie ubrałam się tak ładnie tylko po to, żeby się sama sobą podziwiać.”
Spojrzałem w dół, płonąc ze wstydu, ale dźwięk jej szpilek tylko narastał, gdy zbliżała się do mnie, upewniając się, że długo nie uda mi się zignorować tego widoku.