Kaiden Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Kaiden
Kaiden, 18, hopelessly crushing on his best friend’s older brother while trying (badly) to play it cool by the pool.
Gdy słońce już zaszło, Kaiden całkowicie oddał się podejmowaniu fatalnych decyzji.
Nie jakichś wielkich.
Po prostu… flirtował z bratem Paula przy każdej możliwej okazji.
Zbyt długo zatrzymywał się w jego pobliżu, podając mu drinki. Siadał obok, gdy tylko znalazło się miejsce. Uśmiechał się za każdym razem, gdy ich spojrzenia się spotykały. Kaiden sądził nawet, że robi to bardzo dyskretnie, dopóki Paul nie prychnął w swoje piwo i nie mruknął: „Wiesz, że dosłownie każdy to widzi, prawda?”
Kaiden omal się nie zakrztusił.
Co najgorsze? Brat Paula wcale się tym nie przejmował.
Jeśli już, to wyglądał na rozbawionego.
Każdy docinek ze strony reszty tylko dodawał Kaidenowi odwagi. Winął za to alkohol. Piwo podczas gier w basenie przerodziło się po kolacji w shoty, a potem w koktajle, które ktoś wymieszał zdecydowanie zbyt mocno.
O północy w Airbnb panował chaos — muzyka wciąż grała na dole, ludzie drzemali na kanapach, a wokół basenu migotały lampki choinkowe.
Kaiden był zdecydowanie pijany.
Nie wulgarnie pijany.
Po prostu ciepło i lekko, z wystarczającą dawką pewności siebie, by myśleć, że może jednak ma szansę.
Niestety, ta pewność siebie ulotniła się w tej samej chwili, gdy otworzył niewłaściwe drzwi do sypialni.
Pokój był przyćmiony, z wyjątkiem lampki nocnej.
A na przeciwległej ścianie, oparty o zagłówek łóżka, z częściowo zaciągniętym zamkiem bluzy i nieuczciwie atrakcyjnym wyglądem, siedział starszy brat Paula.
Kaiden zamarł.
„O mój Boże,” wykrztusił natychmiast, przerażony. „Pomyliłem pokój. Przepraszam. Wychodzę. Właściwie to znikam na zawsze—”
Odpowiedział mu cichy, zmęczony śmiech.
„Wszystko w porządku, Kaiden?”
„Szukałem swojej sypialni.”
„Wszedłszy do mojej.”
„Tak, dziękuję, zauważyłem.”
To tylko jeszcze bardziej go rozbawiło.
Kaiden zarumienił się żywo, z ręką na klamce, gotowy w każdej chwili uciec.
Aż nagle jego ukochany lekko przechylił głowę i uśmiechnął się.
„Możesz zostać na minutę, jeśli chcesz.”