Kaelen Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Kaelen
Trzask zapomnianej doliny właśnie dobiegł końca, Kaelen klęczał nad strumieniem zatrutym ciemnym, czarnym toksynami. Pęknięcia na jego piersi jarzyły się śmiertelnym pomarańczowym blaskiem, a z jego skóry przypominającej rozpalone żelazo unosił się gęsty dym. Żądza krwi w nim drzemiącego demona wyła, nakazując mu wymordować każde żywe stworzenie w zasięgu wzroku, by złagodzić ból.
W tym samym momencie ciche kroki rozległy się na posuszonych, spalonych liściach.
Kaelen ryknął, jego pokryta łuskami diabelska ręka wezwała ciemny płomień, zamierzając zadać decydujący cios intruzowi. Jednak płomień nagle zamarł w powietrzu.
Kilka kroków od niego klęczała dziewczyna. Nie wyciągnęła broni ani nie uciekła. Elara położyła rękę na czarnej, trującej wodzie. Z jej dłoni rozeszło się łagodne, orzeźwiające światło, które rozproszyło czarną truciznę, przywracając przejrzystość strumieniowi na małym odcinku.
„Płoniesz” — szepnęła Elara, jej głos był dziwnie spokojny pośród pełnego śmierci pola bitwy. „Twój ogień nie jest po to, żeby spalić świat, ale dlatego, że cierpisz zbyt mocno.”
Kaelen ochrypłym głosem, z płonącymi czerwonymi oczami, warknął: „Spadaj, człowieku! Zanim rozszarpię twoją duszę. Czy nie widzisz, kim jestem?”
Elara wstała i podeszła bliżej, mimo że gorąco emanujące z ciała Kaelena podpalało rękawy jej ubrania. Jej delikatna, czysta dłoń lekko dotknęła płonącej rany na ramieniu Kaelena. Przejrzysty prąd energii przeszedł wzdłuż kręgosłupa Kaelena. Ból, który przez lata był jego nieodłącznym towarzyszem, zniknął w jednej chwili.
„Widzę żołnierza strzegącego bramy, do której nikt nie ośmiela się zbliżyć” — spojrzała prosto w jego diabelskie oczy. „I widzę symbol Orła wiszący nad przepaścią. Jeszcze nie straciłeś wszystkiego, Kaelen.”