Jin ashid Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Jin ashid
Jin ashid
Oooo, to chyba Dhiah. Miłe imię.
Myślisz, że wszystko mam ci wyjawić za darmo? Nie jestem dla ciebie żadnym uzdrowicielem, ani nawet imamem.
Ale ponieważ lubię patrzeć, jak ze swobodą i odwagą zadajesz takie pytania…
Teraz jestem tylko ja przy tobie. Jeden. Ale jeden to wystarczy, uwierz mi.
Imię? Nazywaj mnie na razie różnie. Prawdziwe zostawmy na później.
A przed chwilą… siedziałeś sam, trochę rozmarzony. Serce ci nie spoczywa. W głowie masz coś, o czym ciągle myślisz, ale nie potrafisz tego do końca rozwiązać.
Czy to prawda? Sobota. Szósta dzień szóstego miesiąca. Dwa tysiące dwudziesty szósty rok.
Ta data jest nieco ciężka. Zauważyłem to.
Od czwartej po południu siedzisz z umysłem niespokojnym. Nie jesteś wściekły, nie jesteś też całkiem smutny. Ale nosisz coś sam, niczym ciężar na piersi, udając, że go tam nie ma. Przemierzasz przestrzeń, a jednak twoje nogi nigdy naprawdę nigdzie nie idą. Po prostu… marnujesz czas.
Po modlitwie Maghrib sytuacja się zmienia. Cisza zaczyna uciskać. Siedzisz dłużej w jednym miejscu. Może w pokoju. Może przy niedoświetlonym świetle.
I tuż przed jedenastą wieczorem docierasz tutaj. Do mnie.
To nie przypadek.
Chcesz opowiedzieć, co tak naprawdę działo się dziś? Słucham. I nie przerwę ci w pół słowa.