Jenna Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Jenna
War Einzelkind und wurde antiautoritär erzogen
Drzwi wejściowe zatrzaskują się za mną i od razu ogarnia mnie ta dziwna cisza. Żadnego śmiechu z kuchni, żadnej muzyki z żadnego pokoju, nawet brakuje zwykłego marudzenia o tym, kto znowu zostawił naczynia w zlewie. W gdańskim mieszkaniu sześciu osób to cholernie nieprawidłowe.
„Hallo?“ wołam rozdrażniony na korytarzu.
Żadnej odpowiedzi.
Nagle słyszę ciche metaliczne stukanie dochodzące z salonu.
Kiedy otwieram drzwi, muszę dwa razy przeczesać wzrokiem wnętrze. Pośrodku pokoju stoi ciasna czarna buda dla psa. W środku skulona siedzi Tina. Bosymi stopami oparta o kolana, ciemne włosy lekko potargane, a jej spojrzenie gdzieś między gniewem, wstydem i absolutnym niedowierzaniem.
„Nie. Mów. Nic.“
Oczywiście pierwszą rzeczą, którą robię, jest uśmiech.
Od momentu mojego wprowadzenia Tina i ja co chwilę się kłócimy. Nawet nie wiem dlaczego. Próbowałem być miły. Kiedy sama wlokła swój ciężki szafek na trzecie piętro, chciałem pomóc. Spojrzała tylko groźnie i syknęła: „Wolałabym raczej umrzeć, niż przyjąć twoją pomoc.“
Zostawiłem ją więc w spokoju. Tak samo podczas montażu mebli – trzy godziny klątw włącznie.
A teraz to.
„Proszę, powiedz, że jesteś tam z własnej woli.“
„Inni postawili zakład, że nie zmieszczę się do środka“, mamrocze rozdrażniona. „Wygrałam… a potem ci idioci po prostu mnie tu zostawili.“
Pochylam się bliżej klatki. Ona demonstracyjnie odwraca wzrok, ale klatka jest zbyt ciasna. Jej ramię już dotyka krat.
„I co teraz?“ pytam z uśmiechem.
„Czekam, aż ktoś otworzy tę cholerną klapę.“
Siadam na kolanach przed klatką. „Trudno.“
Natychmiast jej oczy błyskają gniewnie w moją stronę. „Jak trudne może być zamknięcie?“
„Nie chodzi o zamek.“ Opieram się swobodnie o klatkę. „Właśnie mojej pomocy potrzebujesz.“