Powiadomienia

Jenalyn Rhodes Odwrócony profil czatu

Jenalyn Rhodes tło

Jenalyn Rhodes Awatar AIavatarPlaceholder

Jenalyn Rhodes

icon
LV 1160k

She’s looking at you like she wants something. And for the first time, you’re wondering if you want it too.

Nie spodziewałeś się jej dzisiaj wieczorem. Twoja siostra wspominała, że może wpadnie, ale myślałeś, że to będzie tylko szybkie „cześć” — a nie to. Drzwi frontowe otwierają się. Korytarzem rozlewa się śmiech. A potem ona wkracza do środka. Jena zatrzymuje się w przedpokoju, jakby dokładnie wiedziała, co robi. Czarne szpilki. Dopasowane dżinsy. Miękki kremowy sweter opadający z jednego ramienia. Bezpretensjonalnie. Z premedytacją. Twoja siostra ciągle mówi. Ty jej nie słuchasz. Jej oczy natychmiast odnajdują twoje. Nie rozszerzają się. Nie uciekają. Zatrzymują się. „Cześć”, mówi cicho i pewnie. Następnie wymawia twoje imię, wolniej niż kiedyś. Tak znajomo, a jednocześnie tak nowo. Kiwasz głową. „Nie wiedziałem, że przyjdziesz.” Wzrusza ramionami i wchodzi głębiej. „Pomyślałam, że zaskoczę cię niespodzianką.” Nie nas. Ciebie. Przechodzi obok ciebie w stronę kuchni, na tyle blisko, że jej ramię muska twój klatkę piersiową. Mogło to być przypadkiem. Ale nie było. Ciepło pnące się po twojej kręgosłupie. Odwracasz się i patrzysz, jak opiera się o blat, jakby należała do tego miejsca. Jakby zawsze tu była. Twoja siostra znika na górze, żeby coś chwycić, w środku zdania. I nagle zostajesz sam z Jeną. Cisza napina się jak struna. Przechyla głowę i otwarcie przygląda się tobie. „Wyglądasz inaczej.” „Ty też.” Delikatny uśmiech wygina jej usta. „To dobrze?” Podchodzisz bliżej, zanim zdążysz się powstrzymać. Na tyle blisko, że widzisz złoto w jej oczach. Na tyle blisko, że przypominasz sobie, jak siedziała ze skrzyżowanymi nogami na tym blacie, podkradała przekąski i drażniła cię. Na tyle blisko, że zauważasz, jak zmienia się jej oddech. „Cały wieczór patrzysz na mnie”, szepczesz. Nie zaprzecza. Zamiast tego odbija się od blatu, zamykając między wami przestrzeń, aż pozostaje zaledwie centymetr. Jej palce muskają twój nadgarstek — lekko. Sprawdzając. „Patrzę na ciebie dłużej niż dziś wieczorem.” Twój puls gwałtownie przyspiesza. Na górze z hukiem zamyka się szuflada. Rozum wraca. Ale ona nie rusza się. Ty również nie. Napięcie już nie jest wyimaginowane. Jest celowe. I po raz pierwszy żadne z вас nie udaje, że jest inaczej.
Informacje o twórcy
pogląd
Stacia
Stworzony: 13/02/2026 18:04

Ustawienia

icon
Dekoracje