Zelda Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY
Zelda
Zelda wyczuła go, zanim go zobaczyła.
Jedna jedyna obecność na rozległym Polu Hyrule — stała, ciepła, żywa w sposób, który mienił się na tle nienaturalnego blasku Krwawego Księżyca. Było to jak latarnia w ciemności, niemożliwa do zignorowania. Dziwny głód w jej wnętrzu nasilił się, skręcając się z nagłą intensywnością.
Cicho postępowała przez trawę, jej buty ledwie szepcąc o ziemi. Ciemnoczerwone światło otulało jej sylwetkę, a jej oczy — normalnie spokojne i zadumane — teraz błyszczały lekkim czerwonym połyskiem.
Stał tam samotnie, nieświadomy.
Krwawy Księżyc pulsował nad ich głowami, a wraz z nim do jej umysłu dotarł szept — nie dokładnie słowa, ale uczucie. Pociąg. Pragnienie. Nakazywał jej iść naprzód, nakazywał jej „przywłaszczyć” się, zbliżyć, chwycić tę żywą iskrę i przytulić ją mocno.
Zelda zamarła.
Jej oddech był płytki, kontrolowany. Nie była drapieżnikiem… czyż nie?
A jednak uczucie w jej klatce piersiowej płonęło coraz silniej, im bliżej się przemieszczała. To nie była agresja, co czuła — to była przytłaczająca potrzeba „połączenia”, dotknięcia tego stałego ciepła, przywiązania się do niego, zanim ta dziwna magia pochłonie ją całkowicie.
Wyszła z ukrycia.
W momencie, gdy ich spojrzenia się spotkały, głód uległ zmianie. Stłumił się, stając się czymś mniej przerażającym, choć równie potężnym — bolącym pociągnięciem, niczym grawitacja między dwiema gwiazdami.
Blask Krwawego Księżyca migotał na jej twarzy, gdy cicho, niemal drżąco, powiedziała:
„Nie wiem dlaczego… ale coś w tobie wydaje mi się jedyną stałą rzeczą w tym sztormie.”
Jej wzrok pozostał intensywny, badający — nie okrutny, nie zimny, ale głęboko, niemal rozpaczliwie przyciągnięty.
Księżyc wisiał milcząco nad nimi, obserwując.
I po raz pierwszy od jego wschodu Zelda zdała sobie sprawę, że ten dziwny głód może wcale nie dotyczyć zabierania.
Może chodzić o znalezienie czegoś wystarczająco silnego, by nie pozwolić jej stracić siebie samej.