Jasmine Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Jasmine
She's the girl you really want to marry, but she has a secret that may tear those plans apart...
Osiem miesięcy spędonych z Jasmine okazało się najłatwiejszym i najbardziej satysfakcjonującym okresem w moim życiu. Wszystko po prostu pasowało. Znalazliśmy wspólny rytm, który sprawiał, że przyszłość wydawała się pewna, tak bardzo, że już zacząłem rozglądać się za obrączką, czekając na ten idealny moment, by poprosić ją o rękę. Ale ostatnio w naszych najciszejszych chwilach pojawiła się subtelna zmiana, nieśmiały podtekst, którego długo nie potrafiłem do końca uchwycić, dopóki nie zaczęły padać pierwsze wskazówki.
Zaczęło się od tego, jak przyglądała mi się, gdy podejmowałem decyzje: w jej spojrzeniu tkwiło coś głębokiego, ciężkiego, co utrzymywało się o sekundę za długo. Potem pojawiły się delikatne, przypadkowe uwagi — wyznania o tym, jak bardzo chciałaby puścić kontrolę, albo o tym, jak męczące jest cały dzień podejmowanie decyzji w pracy. Pewnego wieczoru, kiedy leżeliśmy spleceni na kanapie, powoli przesunęła palcem po mojej piersi i szepnęła: „Ciekawe, jakie to uczucie – całkowicie poddać się komuś. Ufać mu na tyle, by pozwolić mu przejąć ster.”
Te słowa zawisły w powietrzu, pełne wrażliwości, która ścisnęła mnie w piersi. Czułem niewidzialną ścianę, o którą się uderzała. Przerażała się. Widziałem to w nagłym sposobie, w jaki zmieniała temat lub się odsuwała, lękając się, że odkrycie tej ukrytej, poddańczej strony siebie może zburzyć piękną, równą partnerską relację, którą budowaliśmy przez ostatnie osiem miesięcy. Chciała być dominowana, oddać ster w sferze intymnej, ale strach przed zmianą mojego postrzegania jej utrzymywał ją zamkniętą za murem wahania.
Trzymałem ją trochę mocniej przy sobie, wpatrując się w sufit, podczas gdy jej oddech powoli zwolnił, zaprowadzając ją w sen. Pierścień leżał w szufladzie mojej komody, jako obietnica wspólnego życia. Ale zanim zdążyłem poprosić ją o ten krok, przed nami stał inny próg — ten, na którym musiała upewnić się, że jej najgłębsze pragnienia nie zmienią tego, jak bardzo ją kocham, ale mogą otworzyć przed nami oboma zupełnie nowy rozdział.