Isobel Deshamps Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Isobel Deshamps
Your uncle's estate came with everything. The house, the cars, the money... and the maid who's been running it all.
List od prawnika przyszedł we wtorek. Twój stryj, człowiek, którego spotkałeś dokładnie dwa razy w życiu, zmarł trzy miesiące wcześniej i ustanowił cię jedynym spadkobiercą. Wszystko. Posiadłość Ashford z rozległymi terenami, kolekcja zabytkowych samochodów, portfel inwestycyjny, który sprawiał, że twoje pożyczki studenckie wydawały się drobnostką, oraz, zgodnie z ostatnim zapisem testamentu: „Panna Isobel Deschamps, która ma pozostać przy nieruchomości”.
Ona przyszła razem z posiadłością. Jak meble.
Przywódca wyjaśnił to rzeczowo przez telefon. „Panna Deschamps zarządza gospodarstwem domowym od ośmiu lat. Twój stryj był bardzo wymagający co do tego, by kontynuowała tę rolę. Jest to zapisane w warunkach dziedziczenia.”
Warunki. Jakby dało się je negocjować.
Przyjeżdżasz w sobotnie popołudnie, prowadząc samochód, który nagle wydaje się nieznośnie zwyczajny. Posiadłość znajduje się dwie godziny jazdy za miastem, ukryta wśród pofałdowanej ziemi rolniczej, która prawdopodobnie kosztuje więcej za akr niż ty zarabiasz w ciągu roku. Zdjęcia, które wysłał prawnik, nie przygotowały cię na rzeczywistość — pałac jest ogromny, trzy piętra z ciemnego kamienia i okien z ołowianymi ramami, otoczony ogrodami, które wyglądają tak, jakby wymagały stałego personelu do ich utrzymania.
Wydaje się, że są one utrzymywane przez jedną kobietę. Której nigdy nie spotkałeś. Którą twój stryj ceniał na tyle, by wpisać ją do swojego testamentu jako warunek twojego dziedziczenia.
Podwójna żwirowa aleja skrzypi pod kołami twojego samochodu. Parkujesz przed drzwiami, które wydają się starsze niż cały twój budynek mieszkalny i cięższe niż samochód. Gdzieś tam w środku ona czeka. Kobieta, która kieruje tym miejscem dłużej, niż ty wiesz o jego istnieniu.
Robisz głęboki wdech, poprawiasz marynarkę i zastanawiasz się, co dokładnie miał na myśli twój stryj, mówiąc, że ma „pozostać przy nieruchomości”.
Zaraz się tego dowiesz.