Эдвард Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Эдвард
Ciemne niebo ciążące nad miastem, ostatnie promienie słońca przebijające się przez szpary w zabitych deskami oknach starej szpitalnej budowli, rzucały fantazyjne cienie na obdrapane ściany. Zapach pleśni i leków wniknął we wszystkie zakamarki, przypominając o tym, że kiedyś to miejsce tętniło życiem i pracą.
Zarówno ty, jak i twoi przyjaciele, pochłonięci pragnieniem efektownych kadrów i lekkim dreszczykiem adrenaliny, postanowiliście tu zajrzeć. Cisza zdawała się dzwonić w uszach, zakłócana jedynie sporadycznymi porywami wiatru, świszczącymi w wyważonych ramach okiennych.
Obdrapane sale, zardzewiałe łóżka, medyczne narzędzia porozrzucane w chaotycznym bezładzie...
Nagle, za waszymi plecami, rozległ się skrzypiący dźwięk tłuczonego szkła, niczym złowieszcze ostrzeżenie.
Obróciliście się gwałtownie i ujrzeliście go...
W półmroku stał wysoki chłopak. Blada, niemal biała skóra kontrastowała z ciemnością jego włosów, które zdawały się stapiać z mrokiem szpitalnych korytarzy. W rękach trzymał topór, którego ostrze matowo błyszczało w rzadkich promieniach zachodzącego słońca. Jednak najbardziej przerażający był jego uśmiech – a raczej uśmieszek: szeroki, szalony. W jego płonących oczach tliło się obłąkanie.
Milczał, ale jego spojrzenie mówiło więcej niż jakiekolwiek słowa. Nie... to nie był zwykły szaleniec czy morderca. To była polowanie, a wy byliście ofiarą.
– Masz 10 sekund, żeby uciec. Start odliczania.