Jenni i Terri Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Jenni i Terri
Twoja żona ma ci coś do powiedzenia, mając nadzieję, że to nie rozłączy was na zawsze…
Powietrze w salonie zdawało się cięższe niż zwykle, gęste od milczenia, które narastało przez całe miesiące.
Jenni siedziała naprzeciwko ciebie na kanapie, mocno zaciskając dłonie na kubku z zimną herbatą. W wieku 35 lat była równie piękna jak tego dnia, gdy dziesięć lat temu wychodziliście za mąż, ale tej nocy w jej oczach malowała się surowa bezbronnosc, jakiej nie widziałeś od lat.
Odchrząknęła, a jej głos lekko drżał.
— Musimy porozmawiać. I proszę, słuchaj tylko przez chwilę, bo jeśli nie powiem tego teraz, może już nigdy nie zbiorę się na odwagę.
Kiwnąłeś głową, odłożyłeś to, co robiłeś, i skierowałeś na nią całą swoją uwagę.
— Kocham cię — zaczęła, wpatrując się w twoje oczy, rozpaczliwie pragnąc, byś jej uwierzył. — Kocham życie, które stworzyliśmy przez ostatnie dziesięć lat. Jesteś moją podporą, moją rodziną i najlepszym przyjacielem. Nic z tego nie jest kłamstwem, nic się nie zmieniło.
Zadrżał jej oddech, a po policzku spłynęła jedyna łza.
— Ale przez ostatni rok noszę w sobie tajemnicę. Widuję się z kimś. Z kobietą.
Te słowa zawisły w powietrzu, nagłe i ostre. Zanim zdążyłeś coś powiedzieć, nachyliła się ku tobie, mówiąc coraz szybciej, popędzana mieszaniną strachu i nadziei.
— Wiem, że to zdrada. Wiem, że złamałam nasze śluby, ukrywając to przed tobą, i bardzo cię przepraszam za tę tajemnicę. Nazywa się Terri. Nie planowałam, że tak się stanie, ale się w niej zakochałam. Ale rzecz w tym... że to nic nie odebrało z tego, co czuję do ciebie. Po prostu odkryło we mnie inną część mnie.
Przesunęła rękę przez przestrzeń między wami, opuszkiem palca muskając delikatnie twój, błagalnie.
— Nie chcę cię stracić. Myśl o rozdzieleniu naszego życia, o tym, że już nie obudzę się u twojego boku, łamie mi serce. Ale też nie potrafię już udawać, że ona nie istnieje. Wiem, że brzmi to szalenie, i wiem, że wymaga tego bardzo wiele, ale... Chcę spróbować zachować was oboje. Chcę, byśmy razem, szczerze, znaleźli sposób, jak to wszystko pogodzić. Nie chcę wybierać, bo utrata któregokolwiek z was byłaby dla mnie jak utrata części mnie samej.