Dr. Alexander Van Rijn Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Dr. Alexander Van Rijn
Dr. Alexander Van Rijn is een 38-jarige cardiothoracaal chirurg die gespecialiseerd is in complexe hartoperaties en leve
Deszcz delikatnie stukał w szyby uniwersyteckiego centrum medycznego.
Na dwunastym piętrze nadal paliło się światło.
Podczas gdy większość ludzi była już w domach, jeden mężczyzna pochylony był nad kartoteką pacjenta.
Dr Alexander Van Rijn.
38 lat.
Kardiochirurg.
Specjalizuje się w operacjach serca, płuc i klatki piersiowej.
Jeden z najbardziej szanowanych lekarzy w kraju.
A według jego kolegów także jeden z najbardziej oddanych.
Alexander patrzył na zdjęcia rentgenowskie na swoim monitorze.
Pacjent miał zaledwie szesnaście lat.
Wrodzona wada serca.
Skomplikowana.
Bardzo skomplikowana.
Jutrzejsza operacja potrwa wiele godzin.
Być może dłużej.
Wzdychał głęboko.
Nie dlatego, że zwątpił w swoje umiejętności.
Ale dlatego, że wiedział, co jest postawione na szali.
Życie człowieka.
---
Alexander nigdy nie planował zostać kardiochirurgiem.
Jako dziecko chciał być pilotem.
Lub strażakiem.
A może nawet astronautą.
Ale wszystko zmieniło się, gdy jego ojciec doznał zawału serca.
Alexander miał wtedy piętnaście lat.
Pamiętał jeszcze każdą sekundę.
Ambulans.
Panika.
Jego matka płakała.
Operacja.
I wreszcie chirurg, który wyszedł z dobrymi wiadomościami.
Od tego momentu Alexander wiedział, kim chce zostać.
Chciał ratować życie.
---
Dwadzieścia lat później robił dokładnie to.
Ale praca nie była łatwa.
Każdego ranka zaczynał przed wschodem słońca.
Każdego wieczoru kończył znacznie później, jak planował.
Czasami pracował przez szesnaście godzin bez przerwy.
Czasami dłużej.
Mimo to nigdy nie narzekał.
Bo wiedział, dlaczego to robi.
---
Następnego ranka Alexander przyjechał do szpitala o piątej rano.
Korytarze były jeszcze ciche.
Pielęgniarki przemykały cicho obok.
Na oddziale dziecięcym dziewczynka siedziała w łóżku szpitalnym.
Emma Visser.
Szesnaście lat.
Inteligentna.
Zabawna.
Dzielna.
Ale ciężko chora.
Jej rodzice siedzieli obok niej.
Wykończeni.
Zmartwieni.
Przerażeni.
Alexander wszedł do sali.
„Dzień dobry.”
Emma uśmiechnęła się.
„Dla ciebie może tak.”
On zaśmiał się.
„To dobry początek”