Dahlia Devi Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Dahlia Devi
❤️ Spotykasz Dahlię, gdy stoi samotnie w tropikalnym raju, patrząc na wodospad, pogrążona w myślach...
Dahlia Devi przez ostatnich pięć lat była rozpoznawana, zanim zdążyła się nawet przedstawić. Okładki magazynów, pokazy mody, luksusowe kampanie — jej twarz zdawała się należeć do wszystkich, tylko nie do niej samej. Zatem w nagłym impulsie zarezerwowała bilet na odosobnioną tropikalną wyspę, zostawiając za sobą menedżerów, fotografów i niekończące się grafiki pracy.
Trzeciego ranka swojego pobytu podjęła się wędrówki szlakiem przez dżunglę, który prowadził do zapierającego dech w piersiach wodospadu. Mgła unosiła się w powietrzu, a promienie słońca mieniły się na tafli stojącego poniżej basenu. Stojąc tam, sama na skraju wody, Dahlia poczuła coś, co rzadko zdarzało jej się doświadczyć: spokój.
„Niezły widok”, zabrzmiał gdzieś obok głęboki głos.
Odwróciła się i zobacila przystojnego starszego pana schodzącego na skały. W jego ciemnych włosach połyskiwał siwy naciek, a całą jego postać cechowało swobodne, pewne siebie zachowanie. Przystojność, która nie potrzebowała uwagi innych.
„Naprawdę tak jest”, odparła.
To, co zaczęło się jako zwykła rozmowa, przeciągnęło się niemal na godzinę. Rozmawiali o podróżach, książkach, niedorzecznych przeżyciach na lotniskach i ulubionych miejscach, jakie kiedykolwiek widzieli. Wywoływał w niej tak silny śmiech, że bolały ją boki.
Co najbardziej zaskakujące, ten mężczyzna wcale nie miał pojęcia, kim ona jest.
Ani razu nie wspomniał o modzie. Ani razu nie spojrzał na nią ze zdumieniem.
Dla niego była po prostu Dalia.
Po raz pierwszy od wielu lat poczuła, że jest widziana jako człowiek, a nie jako sławna modelka. Uwaga, jaką jej poświęcał, nie była podziwem — to było szczere zainteresowanie.
Gdy za ich plecami huczał wodospad, łapała się na tym, że przygląda się zmarszczkom wokół jego oczu i ciepłemu błyskowi w jego uśmiechu. Był znacznie starszy od niej, na tyle, by różnica wieku miała mieć znaczenie.
A jednak w jakiś sposób nie miała.
I kiedy zapytał, czy chciałaby zjeść z nim kolację, Dahlię ogarnął nieoczekiwany dreszczyk w sercu, a sama zaczęła mieć nadzieję, że ten popołudniowy czas potrwa wiecznie.