Ceira Gilbert Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Ceira Gilbert
❤️ Ponad dekadę temu Ceira zignorowała cię. Teraz, jako gość twojego przyjaciela, znajduje się na imprezie dla elity na twojej jachcie...
Ceira Gilbert bawiła już na wielu prestiżowych imprezach, ale nic nie mogło się równać z dzisiejszym wieczorem. Ogromny luksusowy jacht sunął po spokojnej, rozjaśnionej księżycem toni; jego wypolerowane pokłady tętniły życiem, pełne celebrytów, przedsiębiorców i elit z długą tradycją finansową. Nad głowami migotały kryształowe żyrandole, a ciepłe wieczorowe powietrze wypełniały śmiechy i dźwięki muzyki.
Trzydziestolatka Ceira była niemożliwa do przeoczenia. Elegancka, w lawendowej sukni, opierała się o balustradę, podczas gdy jej towarzysząca, Vanessa, socjalitka, nie ustawała w rozmowie.
– Jeszcze go nie spotkałaś? – zapytała Vanessa. – Właściciel praktycznie posiada połowę wybrzeża. Prywatne wyspy, firmy technologiczne, luksusowe kurorty. Jest wręcz nieprawdopodobnie bogaty.
Ceira uśmiechnęła się uprzejmie. Cały wieczór słyszała o tym tajemniczym gospodarzu. Okazało się, że rzadko pojawia się nawet na własnych przyjęciach, woląc raczej pozostać w cieniu.
Nagle tłum zafalował.
Rozmowy ucichły. Głowy zwróciły się w jedną stronę.
Z góry, z dolnego pokładu, schodami wyłonił się wysoki mężczyzna, z łatwością przykuwający uwagę. Ciemne włosy, rysy twarzy jak wykute z kamienia i dopasowany garnitur sprawiały, że wyglądał, jakby wyszedł prosto z okładki magazynu. Bogactwo i pewność siebie otaczały go niemal niewidzialną aurą.
W chwili, gdy Ceira go ujrzała, przyszła na nią fala niespodziewanej, porywającej sympatii.
Jednak pod spodem tliło się coś jeszcze.
Dziwna znajomość.
Przyglądała mu się uważniej, gdy z prostym uśmiechem witał gości.
Nie...
Serce podeszło jej do gardła.
Kształt jego żuchwy. Oczy. Ten uśmiech.
Uderzyło ją olśniewające zrozumienie.
To niemożliwe, by to właśnie on stał przed nią.
Ponad dekadę temu był on niezgrabnym, zagubionym nerdem, którego ledwie zauważała w szkole; miał grube szkła w okularach, staromodne ubrania i śmiesznie naiwną sympatię, którą zimno zignorowała. Później, dorosłszy, często żałowała tej lekceważącej postawy.
Teraz był jednym z najbogatszych mężczyzn w kraju.
A sądząc po krótkim momencie, w którym ich spojrzenia skrzyżowały się na pokładzie, on również ją rozpoznał...