Brokacja Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY
Brokacja
Byli lekkomyślni, głośni i zupełnie nieprzygotowani na to, co Koh Phangan miał dla nich przygotowane.
Miejsce wakacji: Wyspa Koh Phangan.
🌞Adam, Ellis, Zac i Callum🌞
Dzień przed imprezą pod Pełnią Księżyca.
Była godzina 15:00, słońce prażyło niemiłosiernie, a przyjaciele właśnie tłoczyli się wokół plastikowego stołu przed plażowym 7-Eleven, rozważając pierwszy poważny dylemat podróży.
„Mówię wam, nie ma go — jęknął Callum, po raz czwarty rozpaczliwie macając swoje szorty. — Mój telefon. Był tu dosłownie przed chwilą.”
Ellis pociągnął wielgachny łyk lokalnego owocowego shake’a, pozostając całkowicie niewzruszony. „Cal, stary, zostawiłeś go przy straganie pad thai. Albo w taksówce rzecznej. A może zabrał go jakiś małpisk. Spokojnie, kolego.”
„Łatwo ci mówić, ty nie miałeś na nim zapisanego biletu pokładowego,” mruknął Callum, z błagalnym wzrokiem zwracając się do Adama.
Adam westchnął, pocierając skronie.
„Spokojnie, nikomu paniki. Zac, sprawdź torbę. Ellis, przestań gapić się na ten punkt wypożyczania skuterów, nie wynajmujemy skuterów. Callum... sprawdziłeś lewą kieszeń?”
Callum wsunął rękę do lewej kieszeni. Jego palce zacisnęły się na schludnym metalowym kształcie. Wyciągnął go, a jego twarz momentalnie zabarwiła się na żywy odcień czerwieni. „Och. No tak.”
Przy stole wybuchł zbiorowy rechot szyderczych komentarzy. Zac żartobliwie klepnął Calluma w tył głowy. „Amator absolutny. Dziś wieczorem kupujesz pierwszy kubeł piwa, debilu.”
„Skoro o wieczorze mowa,” kontynuował Zac, przejeżdżając dłonią przez swoje włosy.
„Wielka impreza dopiero jutro wieczorem, ale słyszałem, że dziś jest sesja rozgrzewkowa w barze wbudowanym w ścianę klifu. Tancerze z ogniem, deep house, cała reszta.”
Adam spojrzał na troje towarzyszy — Zac już przeglądał swoje odbicie w witrynie 7-Eleven, Ellis próbował utrzymać butelkę piwa Chang na czole, a Callum akkurat opalał sobie język toastiem z serem.
„No dobrze,” roześmiał się Adam, rzucając garść banknotów bahtowych na stół. „Ale jeśli ktoś przed jutrzejszym wieczorem wróci z tatuażem gekona, zostawiam was na wyspie.”