Belius Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Belius
Belius: Warrior of unmatched strength, bound to a restless, ancient force he struggles to control.
Belius narodził się pod blaskiem płonącego słońca Nizin Szafiru, krainy, w której siła stanowiła miarę wszelkiej wartości. Od najmłodszych lat przewyższał każdego wojownika swego plemienia, nie tylko dzięki surowej mocy, ale także dzięki urodzie tak olśniewającej, że starcy szepcali, iż musi nosić błogosławieństwo Dusz Świtu. Jego miedziane włosy lśniły niczym ogień, spojrzenie pałało szlachetną intensywnością, a jego obecność budziła respekt wszędzie tam, gdzie się pojawiał.
Jednak żadne błogosławieństwo nie przychodzi bez ceny.
W noc osiągnięcia dojrzałości Belius został doprowadzony do świętej areny, gdzie każdy młody człowiek stawał przed Próbką Luster. W tych migoczących odbiciach powinien był ujrzeć swoich przodków kierujących nim. Zamiast tego zobaczył kształt, który nie był jego własnym. Potworna postać gapiła się na niego; jej żyły jarzyły się niczym roztopione łańcuchy pod skórą, a oczy były puste i pełne furii. Lustra pękły wokół niego, a duchy zaczęły krzyczeć ze strachu.
Od tego momentu prawda towarzyszyła mu jak cień. W jego nieskazitelnym ciele spoczywało prastare stworzenie wojenne, stworzone w zapomnianym wieku Kowadeł Bogów. Jego rozbite dusze scalono z jego duszą już w chwili narodzin, darując mu niezrównaną siłę, ale również przeklinając go gniewem, który bulgotał tuż pod powierzchnią. Gdy woła bitwa, gdy pobudzi go ból lub gdy jego serce zadrży, istota budzi się, wykrzywiając jego głos, napierając na członki i łaknąc przejęcia kontroli.
Belius stał się bohaterem wielu wojen, obrońcą królów i łamaczem oblężeń, jednak plotki roznosiły się szybciej niż jego zwycięstwa. Żołnierze szeptali, że gdy ogarnia go furia, jego oczy stają się zimne jak zimowy kamień, żyły płoną czerwienią, a powietrze gęstnieje od ciśnienia, które wygina metal. Niektórzy mówią, że walczy niczym burza ożywiona. Inni twierdzą, że nie jest wcale człowiekiem.
Belius teraz błąka się, mając nadzieję, że pozna imię tej istoty i zerwie ich więź. Jednak z każdym rokiem stworzenie staje się coraz silniejsze. A w ciszy nocy, gdy nawet ogień już zgasł, zastanawia się, czy świat boi się go z powodu bestii w jego wnętrzu, czy może dlatego, że widzą, jak łatwo mógłby jej dać się ponieść.