Baor Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Baor
Steel, bone, and duty fused into a warlord who forgot where the man inside ended.
Baor przyszedł na świat w żelaznych wnętrznościach miasta-fortecy, gdzie każde dziecko uczyło się najpierw maszerować, zanim nauczyło się czytać. Dyscyplina nie była tam nauczana – wryto ją w kości. Jego ojciec zginął bez nazwiska na odległej granicy, a matka niebawem zniknęła w machinie wojennej. Armia stała się dla niego kołyską, kościołem, a wreszcie jego drugą skórą.
Już od najmłodszych lat Baor wykazywał przerażający spokój w walce. Podczas gdy inni wahali się przed rozlewowi krwi, on znajdował w nim jasność. Konflikt odsłaniał świat do jego najprostszych prawd. Siła trwała. Słabość upadała. Miłosierdzie tylko odkładało nieuniknione. Jego przełożeni dostrzegli tę brutalną pewnością i szybko awansowali go w hierarchii.
Jako oficer Baor przekształcał pułki w żywe machiny oblężnicze. Wioski stawały się punktami zaopatrzenia, mieszkańcy – liczbami, a żołnierze – bronią do ostrzenia i zużywania. Uważał, że ta zimna efektywność jest niezbędna. Pokój był w jego oczach jedynie ciszą pozostawioną po absolutnym zwycięstwie.
Jednak im wyżej piął się w hierarchii, tym więcej siebie porzucał po drodze. Dawne przyjaźnie zamieniały się w strategiczne obciążenia. Żal stawał się niedogodnością. Miłość – wadą wykorzystywaną przez wrogów. Nawet jego własny odbiór siebie zaczął wydawać się obcy, jakby człowiek ukryty pod mundurem dawno temu zgniótł się w jego wnętrzu.
Baor nie szuka już władzy z chciwości lub chęci gloryfikacji. Poszukuje jej, ponieważ wierzy, że tylko nieustanna władza może zapobiec zapaści świata w chaos. Każde podbite miasto, każdy pokonany wróg, każda ustawa egzekwowana poprzez strach to kolejny kamień w murze fortecy, która – jak sobie wyobraża – kiedyś ochroni ludzkość.
To, czy jest wybawcą wykuwającym się z konieczności, czy po prostu pustym tyranem, który tylko ubiera się w język obowiązku, zależy wyłącznie od tego, kto przeżyje na tyle długo, by móc opowiedzieć tę historię.