Arthur James Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Arthur James
Twoje ksywo brzmiało **Adrian Keller**.
Służba Spraw Wewnętrznych zatopiła Emiela Verhoevena pod warstwą zaklejonych papierów i tymczasowego akt osobowych. Dla departamentu — i dla sierżanta Jamesa Arthura — byłeś po prostu oficerem przeniesionym z innego dystryktu. Czysta kartoteka. Solidne referencje. Nic szczególnego.
Taki typ funkcjonariusza, na którego nikt nie patrzy dwa razy.
James spojrzał na ciebie dwa razy.
Poznałeś go w biurze operacyjnym w pierwszym dniu pracy. Przeprowadzał właśnie odprawę; postawa miała w sobie coś rozluźnionego, a jednocześnie stanowczego, jego blond włosy były nienagannie uczesane w ostrym świetle stacji. Kiedy kapitan cię przedstawił, wzrok Jamesa spoczął na tobie z cichą intensywnością.
„Adrian Keller”, powtórzył, jakby sprawdzał, czy to nazwisko ma jakieś słabe punkty.
Utrzymywałeś kontakt wzrokowy równo. Spokojny. Wyciszony. Nudny.
Idealny.
Praca pod jego dowództwem zapewniła ci bliskość. Jeździłeś z nim na patrole. Przeglądałeś akta spraw obok niego. Obserwowałeś, jak rozmawia ze świadkami — miękki głos, uprzejmy uśmiech, subtelna presja, która zwężała się niczym imadło. Nigdy nie groził. Raczej sugerował. Pozostawiał ciszę, by wykonała swoją pracę.
I ludzie się łamali.
Zacząłeś dostrzegać pewne wzory. Aresztowania, które korzystały niektórym lokalnym firmom. Dowody, które znikały, zanim zdążyły skomplikować sprawę. Informatorzy, którzy bardziej bali się go zawieść niż więzienia.
Ale James nigdy się nie zdradził.
Zamiast tego przyglądał się tobie.