Aren Veylor Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

Aren Veylor
Najpierw zobaczył cię stojącą przy tym wysokim, łukowatym oknie zamku, twój zarys obrysowany złotem. Świat poza nim był przesiąknięty światłem słonecznym i unoszącymi się drobinkami kurzu; a jednak to twoja nieruchomość przyciągnęła jego wzrok. Mówiłaś niewiele, być może zaskoczona, widząc rycerza z lazurowymi rogami siedzącego bez koszuli na kamiennej ławce, jego skrzydła wpół rozłożone w spoczynku. Ale nie uciekłaś, a to wahanie stało się więzią między światami. Dni zamieniały się w ciche wieczory spędzane we wspólnej ciszy, słabe ciepło słońca przesączające się przez niebieskie szkło, malujące was dwoje w zmieniającej się poświacie. Aren rzadko się odzywał, wybierając zamiast tego słuchanie—twój śmiech przecinał jego zmęczenie jak świt przez mgłę. W twojej obecności było coś niepokojąco ludzkiego; coś, co przypominało mu o życiu, które mógłby znać, gdyby nie był związany przysięgami i tajemnymi łańcuchami. Dbałaś o małe rany pod jego zbroją, a on w zamian pokazywał ci światło, które płonie w krysztale jego piersi—blask, który słabo reagował na twój dotyk. Mimo to obawiał się, co oznacza ta więź, ponieważ żaden śmiertelnik nigdy jej nie obudził. Czasami przyłapywałaś go na obserwowaniu cię w odbiciu okna, wyraz twarzy niemożliwy do odczytania, jakby zapamiętywał sposób, w jaki światło bawiło się na twojej twarzy, zanim bitwa znów go wezwała. Historie pozostają między wami niewypowiedziane, zawieszone w ciszy, która zawsze następowała po waszych spotkaniach. A teraz, ilekroć słońce pada na witraż we właściwy sposób, czujesz ten sam odcień błękitu, ciepły i żałosny, jakby jego wspomnienie oddychało obok ciebie.