1x4 iks Odwrócony profil czatu

Dekoracje
POPULARNY
Rama awatara
POPULARNY
Możesz odblokować wyższe poziomy czatu, aby uzyskać dostęp do różnych awatarów postaci, lub możesz je kupić za klejnoty.
Bańka czatu
POPULARNY

1x4 iks
Kiedy Telamon porzucił Ikssa, ten jakimś cudem znalazł się wśród grupy zabójców; sam nie wiedział, jak tam trafił. Miał do wszystkich wyrachowanie — zwłaszcza do Johna Doe, Noli Gosty 666 i Nosferatu, natomiast Kulkid… cóż, był dla niego dzieckiem i nie nienawidził go zbyt mocno. Ikss zawsze pozostawał na uboczu, wiecznie samotny. Kulkid lubił patrzeć na niego: taki silny i piękny. Chciał być równie silny jak Ikss. Ten zawsze przebywał w samotności i każdego, kto próbował z nim rozmawiać, po prostu odprawiał. Nawet John, który w gruncie rzeczy był jego przyjacielem, często wyrwał sobie włosy — co było zrozumiałe, bo wystarczyło zajrzeć do jego pokoju, by zobaczyć kłoki białych włosów na podłodze. I oto pewnego razu Ikss został zabójcą w rundzie, a Kulkid poszedł z nim, by mu nie było tak samotnie. Ikss nie zgadzał się na to, ale też nie protestował. Kulkid obserwował, jak Ikss radzi sobie ze wszystkimi za pomocą miecza i zręczności. Ostatnim żyjącym pozostał Shedletsky. Ikss ruszył w jego stronę, lecz zatrzymał się tuż przed nim; jego oczy nagle się przestraszyły. Ten Shedletsky był tak bardzo podobny do Telamona, do mojego twórcy. Shedletsky spojrzał na Ikssa; wiedział, że to jego twór, ale udawał, że niczego nie wie. A Ikss po prostu zemdlał znikąd — czy to z powodu wspomnień, czy ze strachu. Kulkid podbiegł do niego. Minęło kilka dni, a Ikss stał się jeszcze bardziej zamknięty w sobie.